Posted by Szymon Jeż
Wed, 03 Dec 2008 18:46:00 GMT
Dużo się słyszy, że serwer aplikacji Thin (i Ebb itp. “evented serwers”) jest szybszy od standardowego sposobu uruchamiania aplikacji webowych ze świata Ruby (np. Ruby on Rails, Merb) serwera Mongrel. Też słyszałem i bez większej analizy wierzyłem, ale coś mi nie grało. Bo skoro są szybsze i lepsze to dlaczego w ogóle używać Mongrela? Niezawodność, popularność – myślałem – pewnie to powód, dla którego wszyscy tłumnie nie rzucili się na inne rozwiązania.
Oglądając
wystąpienie Ezra Zygmuntowicz: Strengthening the Ruby Ecosystem Part II: Merb z konferencji MountainWest RubyConf 20081 usłyszałem, że:
- Mongrel lepiej się sprawdza do aplikacji, które mają różne, często lub w większości długie (2-3 i więcej sekund) czasy odpowiedzi na żądania (powodować to mogą: długie strony, wysyłane w tle e-maile, zapytania do zewnętrznych web serwisów itp.). Działa on tak, że nie blokuje jednym długo obsługiwanym żądaniem pozostałych.
- Thin, Ebb, EventedMongrel – mimo, iż znacznie szybciej (gdyż nie mają narzutu jaki jest obecny w Mongrelu w postaci osobnych wątków dla każdego żądania) radzą sobie z obsługą żądań obsługiwanych w podobnie krótkim czasie (przeważnie tylko to sprawdzą syntetyczne testy wydajności2), to jedno długo obsługiwane żądanie blokuje pozostałe (event loop block).
- Czyli, Mongrel jest lepszy w typowej aplikacji webowej, a w szczególnym przypadku gdy żądania trwają ułamki sekund należy rozważyć zastosowanie serwerów “event driven”.
Dodatkowa konkluzja jaka mi się nasuwa (oprócz powszechnie znanej, ale często zapominanej lub ignorowanej z lenistwa, zasady: dobrze jest znać swoje narzędzia i technologie z których się korzysta) jest taka aby ostrożnie interpretować wyniki obserwacji (szczególnie odnośnie testów wydajności przeprowadzanych przez różnych entuzjastów krzyczących, że coś jest lepsze) i nie wyciągać pochopnych za daleko idących wniosków (to, że w tym teście działa, nie znaczy, że zawsze tak będzie bo test ma ograniczony zakres).
Czy to znaczy, że wszystko trzeba empirycznie sprawdzić samemu? Nie koniecznie. Z pomocą przychodzą nam tu autorytety, ale do nich też należy trzeba podchodzić z odpowiednią dla nich rezerwą.
Zależność jest chyba taka, że im więcej od czegoś coś dla nas zależy, tym dokładniej to sprawdźmy albo sami albo z pomocą innych godnych tego, nie polegając jedynie na opinii (jak mawiał amerykański pisarz Napoleon Hill “opnie to najtańszy towar świata”) ale na faktach.
Na zakończenie. Szkoda, że nie ma bezkompromisowego pozbawionego minusów serwera:

Thin Mongrel (ang. Chudy Kundel) ;P
1 Ezra mówi o tym pomiędzy 14 a 17 minutą nagrania
2 patrz narzędzia do benchmarków HTTP ab i httperf i tym podobne.
Posted in technologie, ruby | Tags Ebb, Mongrel, serwer aplikacji, Thin | no comments | no trackbacks
Posted by Szymon Jeż
Tue, 21 Oct 2008 21:00:00 GMT
Otrzymałem dziś w odpowiedzi na moją odpowiedź na e-mial:
“Tej jak odpisujesz czasami to nie wiem o co chodzi! Ten system odpisywania z wielkim zagmatwanym stajlem, czyli odpowiadaniem na dole, jest crazy :) Dla mnie masz stajla.”
Chodzi o to, że odpisywałem zawsze na e-mail pod spodem (bo byłem święcie przekonany, że to zawsze najlepsze miejsce) lub cytując osobę, której odpisuję, pod odpowiednimi fragmentami wiadomości jaką do mnie przesłała i o to, że osoba, która mi odpowiedziała w powyższy humorystyczny sposób, uważa to za rzecz dziwaczną.
![Kopera z kartami [źródło: sxc.hu] Kopera z kartami [źródło: sxc.hu]](http://szymon.jez.net.pl/files/995735_ballad.jpg)
Read more...
Posted in inne | Tags e-mail, odpisywanie, pisanie, użyteczność, wartości, zasady | 2 comments | no trackbacks
Posted by Szymon Jeż
Mon, 29 Sep 2008 19:11:00 GMT

Po zwiedzeniu głównych atrakcji miasta Dusseldorf przyszła kolej na sąsiednie Köln. Udałem się tam koleją (20 euro w 2 strony, wydało się nie drogie). Po 30 minutach podróży i wyjściu z dworca głównego ukazała mi się Katedra św. Piotra i NMP w Kolonii (niem. Kölner Dom) i zrobiła na mnie duże wrażenie. Nic dziwnego, że to najczęściej odwiedzane miejsce Niemec.

Po szybkiej wizycie w informacji turystycznej, zabraniu stamtąd map i przewodników rozpocząłem intensywną pielgrzymkę po zabytkach miasta: od wspomnianej katedry, poprzez pozostałe jeszcze z czasów rzymskich budowle, romańskie i gotyckie kościoły, średniowieczne budowle obronne, po nowoczesną architekturę. Miasto pełne jest kościołów (ponad 250, Kolonia jest też zwana miastem kościołów), widać je na każdym kroku i tego też dnia byłem w tylu świątyniach, że chyba nigdy już nie pobiję tego rekordu. Z nowoczesnej architektury najciekawsze były biurowce imitujące żurawie portowe stojące nad Renem:
Read more...
Posted in podróże | Tags Köln, Kolonia, Niemcy, podróże | no comments
Posted by Szymon Jeż
Fri, 26 Sep 2008 09:26:00 GMT

By wynagrodzić sobie ostatni wysiłek związany z uzyskaniem tytułu inżyniera wybrałem się na wczasy do miasta Düsseldorf w Niemczech (obszerny artykuł w języku angielskim o mieście). Od lat mieszka i pracuje tu mój Ojciec. Byłem tu już nie raz (raz nawet 6 miesięcy), ale ostatnio było to dawno (ponad 5 lat temu), więc odświeżenie pamięci i zwiedzenie nowych miejsc było wskazane. Już wczoraj (pierwszego dnia zwiedzania) stwierdziłem, że warto było się przemęczyć w autokarze 14 godzin.
Miała być to pocztówka więc kończę. Jak wrócę (drugiego października) opiszę wrażenia dokładniej.
Pozdrawiam serdecznie!
Na razie.
Bis bald.
Posted in podróże | Tags Düsseldorf, Niemcy, pocztówka, podróże | 4 comments
Posted by Szymon Jeż
Mon, 22 Sep 2008 16:36:00 GMT
Dziś zostałem formalnie uznany inżynierem przez komisję państwową. Po czterech latach studiów. Po dziesiątkach wpisów w indeksie, po łatwych i po trudnych egzaminach, po napisaniu pracy dyplomowej inżynierskiej na którą składało się:
- 100 stronicowa (22 224 słów, 171 199 znaków, 16 diagramów) dokumentacja projektowa,
- aplikacja webowa (6319 linii kodu w języku programowania Ruby),
- dziesiątki spotkań z promotorem, któremu chciał bym tutaj podziękować za poświęcony czas,
oraz zaprezentowania jej i zdania egzaminu inżynierskiego dostałem upragniony tytuł inżyniera informatyki. Tak, że pracy było co niemiara. Tym bardziej cieszą maksymalne oceny na dyplomie ;)
Muszę jednak przyznać, że trochę jednak przesadziłem z objętością i samego dokumentu pracy dyplomowej (60 stron by starczyło) jak i aplikacji (połowa tego co zrobiłem była by w sam raz). Myślę jednak, że zwróci mi się to z nawiązką, bo przecież nauka nie idzie w las ;)
Tym optymistycznym akcentem kończę ten samochwalczy :P wpis i zachęcam do inżynierowania się, bo warto. Fajna zabawa :D
Posted in edukacja | Tags edukacja, kariera, nauka, praca dyplomowa, praca inżynierska, uczelnia | 2 comments
Posted by Szymon Jeż
Tue, 15 Jul 2008 20:46:00 GMT
W odpowiedzi na ostatniego posta na temat honorowego dawstwa mocy obliczeniowej na rzecz nauki, otrzymałem parę pytań odnośnie konfigurowania klienta BOINC.

Postaram się więc podać kilka porad oraz spostrzeżeń które mogą być pomocne:
Read more...
Posted in inne | Tags BOINC, konfiguracja | 2 comments
Posted by Szymon Jeż
Wed, 02 Jul 2008 18:39:00 GMT
Jeśli uważasz, że twój komputer, przez większość czasu, się nudzi to daj mu ciekawe i szczytne zajęcie:
“Zacznij wykorzystywać wolną moc obliczeniową swojego komputera (Windows, Mac, lub Linux) , aby pomóc w przeciwdziałaniu chorobom, analizować globalne ocieplenie, odkrywać pulsary oraz brać udział w wielu innych badaniach naukowych. Jest to bezpieczne i proste:
- Wybierz projekt
- Pobierz i zainstaluj oprogramowanie BOINC
- Wpisz adres URL projektu, twój email oraz hasło.
Jeżeli liczysz w wielu projektach spróbuj skorzystać z menadżera kont takiego jak GridRepublic lub BAM!.”
źrudło: Berkeley Open Infrastructure for Network Computing – BOINC
Zachęcam do poświęcenia chwili by wspomóc naukę (instalacja oprogramowania, rejestracja w projekcie i nauka obsługi, zajmie ci nie więcej jak godzinę). Można o tym myśleć jak o oddawaniu krwi tylko bez czekolady1 ;)

Więcej szczegółów na stronie projektu BOINC oraz w tym artykule na wikipedii.
Ja działam w projekcie Rosetta@home w polskiej drużynie Rosetta@poland
PS.
Zalecam ustawić by komputer nie liczył w godzinach największego poboru prądu elektrycznego 20:00 – 23:00 ze względu na ochronę środowiska. Trochę więcej na podobny temat można przeczytać tutaj.
1 Plakat honorowego dawcy mocy obliczeniowej
Posted in inne | Tags BOINC, Rosetta@home | 2 comments
Posted by Szymon Jeż
Wed, 04 Jun 2008 19:26:00 GMT
Mała bajeczka na dobranoc:
Midnight Commander wyszedł ze swego domu o północy na ulicę by pomóc w nawigacji zagubionym. Oczom nie wierzył widząc ciemno niebieskie niebo tu i ówdzie poprzecinane chmurami.

Dziwował się tak przez wiele nocy. Aż pewnego razu pomyślał “Tak być nie powinno”, rzekł zaklęcie i wszystko stało się takie jak być powinno. Nastała ciemność rozświetlona jedynie blaskiem gwiazd.

Read more...
Posted in linux, narzędzia | Tags mc, Midnight Commander | 1 comment
Posted by Szymon Jeż
Wed, 16 Apr 2008 20:14:00 GMT
This post will be about my faworite editor and my configuration of it.
I have been using jEdit – Programmer’s Text Editor for 1,5 years now. It has been my main editor and IDE for Ruby development for 1 year (NetBeans 6.0 is now the best Ruby IDE for me). I still use jEdit for other non ruby related programing tasks. For example during my studies I use it for writing Prolog and CLIPS code.
Read more...
Posted in in english, narzędzia | Tags CLIPS, editor, IDE, jEdit, Prolog, Ruby | no comments
Posted by Szymon Jeż
Wed, 16 Apr 2008 17:20:00 GMT
Jeden z członków mojej rodziny dostał dziś taką oto wiadomość SMS:
Heyah! Dnia 16.04.08 doładowania o wartości 20i50zł ładujemy podwojnie. Kod doladowujacy nalezy wyslac przed doladowaniem do BIURA ZASILEN:880565896 www.heyah.pl .

Osoba ta ucieszyła się z tej okazji, kupiła kartę i już chciała przystąpić do postąpienia zgodnie z instrukcją zawartą w powyższym smsie, ale że ja znajdowałem się w pobliżu, poprosiła o moją pomoc w tym postępowaniu. Całe szczęście, bo zorientowałem się po przeczytaniu treści tej wiadomości, że to pomysłowa próba wyłudzenia. Dziwny numer do “biura zasileń” i nietypowy proces korzystania z promocji wzbudziły moje podejrzenia (“Przecież to może być prywatny numer i ktoś sobie doładuje konto naszym kosztem” – pomyślałem). Zadzwoniłem do Biura Obsługi Klientów Heyah (888002222). Okazało się, że miałem rację i że dokonano już zgłoszenia próby wyłudzenia na numerze 880565896.
Pierwszy raz spotkałem się z podobnym zjawiskiem związanym z telefonią komórkową. E-maile tego typu to nic nowego. O “niebezpiecznych” e-mailach od kilku lat trwają akcje mające na celu wyedukować użytkowników w tej materii. Nasuwa się więc pytanie: Dlaczego operatorzy telefonii komórkowych nie informują swych klientów o podobnym zagrożeniu związanym z SMS’ami i innymi usługami GSM?
Może chcą by sezon na leszcza dalej trwał :P
Posted in inne | Tags bezpieczeństwo, heyah, oszustwo, sms, SMSfishing, wyłudzenie | 1 comment